czwartek, 30 czerwca 2016

Trzydzieści sekund z życia Nishinoyi

Brak komentarzy:
– Jeden – mruknął do siebie, wpychając sobie do ust kolejną porcję popcornu. Westchnął ciężko i wyciągnął się na kanapie.
– Dwa. – Przerzucił nogi przez oparcie sofy, dalej wpatrując się w ekran telewizora. Ten głupi romans zaczynał go już powoli nużyć.
– Trzy. – Patrzył na ekran do góry nogami z buzią pełną popcornu. Spróbował połknąć. Zadławił się.
– Cztery – wychrypiał, wracając do normalnej, siedzącej pozycji i spróbował wykaszleć dławiące go resztki jedzenia.
– Pięć – rzucił przez łzy, próbując samodzielnie poklepać się po plecach. Pochylił się lekko do przodu.
– Sześć. – W końcu udało mu się odetchnąć. Wstał i zaczął udawać, że nic się nie stało. Uśmiech.
– Siedem. – Ponownie zasiadł na kanapie, jednak popcorn już odstawił.
– Już jestem, Yuu – powiedziałaś z uśmiechem i rzuciłaś się na niego. Twój śmiech rozbrzmiał w całym pokoju. Nishinoya poczuł lekki ból w klatce piersiowej, jednak nie dał po sobie tego poznać i objął cię ramionami, przyciskając do siebie. – Nie było mnie jakieś trzydzieści sekund. Tęskniłeś, kochanie?
Yuu uśmiechnął się wesoło i pocałował cię w czubek głowy.
– Oczywiście, [Reader]-chan. Przez ten czas zatęskniłem siedem razy. 
Theme by hanchesteria